Dieta w ogromnym stopniu determinuje stan naszego zdrowia. Według badań WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) w Europie spożywa się dziennie 35 gram błonnika, podczas gdy w Afryce - około 60 gram. Skutek jest tego taki, że mieszkańcy Czarnego Lądu dużo rzadziej zapadają na raka jelita grubego, raka żołądka i odbytu.
Spożywamy zbyt dużo żywności wysoko przetworzonej: białej mąki, łuskanego ryżu i kasz, białego cukru. Za to o wiele za mało jemy błonnika, zwanego także włóknem pokarmowym. Efekt jest taki, że powstała kategorii chorób cywilizacyjnych, czyli powstałych wskutek rozwoju cywilizacyjnego, aktualnych upodobań żywieniowych ludzkości, zwłaszcza białej.
Niedostateczna ilość błonnika znacznie zwiększa ryzyko: próchnicy, chorobom jelita grubego (w tym zespołem jelita drażliwego, czyli nietolerancji pewnych pokarmów i niestrawnością), zaparć, wystąpienia polipów, guzków krwawniczych, nowotworów układu przewodu pokarmowego, zapalenia wyrostka robaczkowego, żylakom nóg, otyłości, cukrzycy II typu, miażdżycy i kamicy żółciowej.
W związku z tym należy zwiększyć ilość błonnika w diecie. Jego najlepszym źródłem są otręby pod wszelaką postacią: otręby owsiane, otręby pszenne, żytnie, orkiszowe.